
Chwilka nieuwagi, subtelne mgnienie w bok i cele stają się problemami.
Trzeba więc albo przejść na podczerwień albo wziąć głęboki wdech (pamiętając, rzecz jasna, o późniejszym wydechu... kurcze, w ogóle pamiętajcie o oddychaniu. Ratuje Wam to życie każdego dnia. Głupio się nie odwdzięczyć.
Poczęstowałem się tym poemidorem sam, tak po prostu, żeby głodnym nie chodzić